Budowa nowego kościoła

Budowa nowego kościoła

Wkrótce po spaleniu się zabytkowego kościółka powołana została nowa rada kościelna. W jej skład weszło pięciu przedstawicieli Świerklan Dolnych, pięciu Świerklan Górnych oraz dwóch mieszkańców Kucharzówki. Powstał też komitet budowy nowego kościoła. Jego przewodniczącym został Wiktor Rduch, członek rady kościelnej. Wykonanie planów powierzono architektowi J. Affie z Raciborza, który kierował całością prac.

Kościół został zaprojektowany w stylu neobarokowym. Projekt przewidywał taką samą orientację, jaką miał stary kościółek – wejście główne od strony zachodniej, zamknięte trójboczne prezbiterium od strony wschodniej.

30 kwietnia 1929 r. ruszyła budowa. Pierwszy „sztych” zrobił proboszcz Połomii ks. Henryk Musioł. 4 sierpnia 1929 r. na terenie budowy została odprawiona msza św. polowa, podczas której ks. Edward Adamczyk z Moszczenicy dokonał poświęcenia kamienia węgielnego pod nowy kościół. W uroczystości uczestniczyli niemal wszyscy parafianie, górnicy i strażacy w strojach reprezentacyjnych a także orkiestra.

Budowa nowego kościoła

Cztery dni wcześniej, 1 sierpnia 1929 r., została erygowana kuracja Świerklany. Jej pierwszym duszpasterzem został ks. Paweł Janik, któremu parafianie zakupili działkę o powierzchni 2,5 ha wraz z domem mieszkalnym. Odkupiono ja od mieszkających w sąsiedztwie cmentarza Joanny i Józefa Konsków.

Prace nad budową postępowały bardzo szybko. Wszyscy parafianie deklarowali swa pomoc, zarówno podczas wykonywanych robót, jak i w formie ofiar pieniężnych. Duży wkład finansowy w budowę kościoła wniosła ewangelicka rodzina Hermanów z ulicy Szerockiej. Przeprowadzono tez kwesty na terenie diecezji. Pomoc nadeszła również ze strony Kurii Biskupiej oraz urzędu Wojewody Śląskiego.

Do prac czynnie włączyli się świerklańscy rzemieślnicy. Przy pomocy kowala Fajkisa i cieśli – braci Gajerów wybudowano wyciąg napędzany silnikiem spalinowym, który transportował materiały budowlane na wieżę i dach. Wodę z pobliskiej rzeczki Szotkówki doprowadzano na teren budowy za pomocą pompy strażackiej. Wśród robotników nie zabrakło też miejscowych murarzy i stolarzy.

1 sierpnia 1930 r. w nowym kościele ks. Paweł Janik odprawił pierwszą msze św. Ściany kościoła pobielone wtedy były na biało, nie rozpoczęto jeszcze budowy posadzki, również okna były niekompletne. Do końca roku udało się jednak ukończyć posadzkę i wstawić wszystkie okna.

Budowa nowego kościoła

Rok póżniej poświęcono trzy dzwony pw. św. Anny, św. Jana, św. Floriana, które zawisły w dużej wieży kościoła. Ich wykonawca była firma K. Schwabe z Białej. Zamontowano tez cztery rzędy ławek, fundacji parafian oraz wszystkie drzwi, które zostały wykonane w świerklańskiej stolarni u Mrowca.

Również w 1931 r. w prezbiterium ustawiono ołtarz główny poświęcony św. Annie – patronce kościoła. Jego wykonawcą był artysta z Istebnej – Konarzewski. W niezmienionym stanie przetrwał on do 1967 r. Jedynie w 1948 r. usunięto z niego kilka figur, uważano bowiem, że ołtarz był zbyt przeładowany.

Budowa nowego kościoła

Ołtarze boczne, poświęcone Matce Bożej i Najświętszemu Sercu Jezusa, wykonane przez Folka z Pawłowic zostały zainstalowane w kościele w 1932 r. Ołtarz Serca Jezusowego został zakupiony przy wydatnym udziale członków Straży Honorowej. Stacje drogi krzyżowej poświęcono 27 lutego 1932 r. Ich autorem był Brzoza z Rydułtów. Jedna z nich została ufundowana przez parafianina Ludwika Sobocika. Ówczesny kościelny wykonał i podarował kościołowi drewnianą chrzcielnicę.

19 lutego 1933 r. poświęcone zostały organy firmy Klimosz – Dyrszlag z Rybnika. Organy te znajdują się w kościele do dzisiejszego dnia. Objęte są ochroną prawną jako zabytek. Instrument ma charakter typowo liturgiczny, jednak duża ilość i różnorodność głosów predystynuje go roli instrumentu koncertowego. Posiada 21 głosów. Łączna ilość piszczałek wykonanych z drewna, cyny i cynku wynosi 1176 sztuk.

Budowa nowego kościoła

W 1936 r. zostały zakupione do kościoła dwa konfesjonały. Tego samego roku ukończona została budowa probostwa, która trwała równolegle z pracami wykończeniowymi.

W grudniu 1935 r. oo. Franciszkanie przeprowadzili w nowym kościele pierwsze Misje. Na pamiątkę tych dni przed kościołem stanął krzyż misyjny.

14 czerwca 1937 r. odbyła się pierwsza wizytacja biskupia, którą poprowadził ks. Biskup sufragan Bieniek.

Po ukończeniu prac na probostwie, stary budynek ks. Janik przystosował dla potrzeb Sióstr Marianek, które sprowadziły się do Świerklan w końcu lipca 1939 r., celem zagospodarowania do szerszego działania.

Kościół w tym czasie był już całkowicie wyposażony. Działało wiele organizacji i stowarzyszeń katolickich. Parafia stała się głównym ośrodkiem życia religijnego, społecznego i kulturalnego.

Kościół i parafia w czasie II Wojny Światowej

Wybuch wojny spowodował znaczne ograniczanie w życiu parafii. Zawieszona została działalność wszystkich stowarzyszeń i organizacji religijnych. Skonfiskowany został cały ich dorobek.

1 października 1939 r. odbyło się pierwsze nabożeństwo w języku niemieckim. W niedzielę poranna msza św. również była odprawiana po niemiecku, pozostałe msze oraz nieszpory nadal prowadzono w języku polskim. Jednak wszystko co polskie było systematycznie niszczone. 25 maja 1940 r. odbyło się ostatnie polskie nabożeństwo. Ksiądz Janik prowadził modlitwy i śpiewy po łacinie. Z kościoła usunięto polskie napisy, niszczono także polskie nagrobki na cmentarzu. Zarekwirowane zostały dwa duże dzwony, pozostał najmniejszy pw. św. Floriana.

W 1942 r. z rozkazu niemieckiego naczelnika gminy, Stawarskiego, usunięto ze starej plebanii siostry Marianki, które już nigdy nie wróciły do Świerklan. Ich miejsce zajął Niemiec, członek SA, pracownik kopalni Blücher (Jankowice).

W tym samym roku całe piętro na probostwie zajął niemiecki urzędnik Dewor, który po Stawarskim objął funkcję naczelnika Świerklan Górnych i Dolnych. Było to dodatkowym ciężarem dla ks. Janika, który jednak przez całą okupację sprawował godnie obowiązki duszpasterskie i po wyzwoleniu sam odprawił pierwsze nabożeństwo w języku polskim.

Życie parafialne powoli się odradzało. Najlepszym tego wyrazem było obchodzone 31 maja 1945 r. Boże Ciało z uroczystą procesją do czterech ołtarzy, w której tłumnie uczestniczyli wszyscy parafianie.

[ powrót do poprzedniej storny ]